- When you smile I smile.. You smile I smile.. - Śpiewałam cicho.
Niall chyba to usłyszał, bo dokończył.
- Baby take my open heart and all it offers...Cause this is as unconditional as it'll ever get...You ain't seen nothing yet..I won't ever hesitate to give you more.. - Śpiewał patrząc w moje oczy.
Jezu jakie on ma piękne błękitne oczy... Chyba jestem zauroczona... Ugh... Nie chcę... w Polce miałam dużo chłopaków i wszyscy byli tacy sami. Czemu ja od razu myślę o związku ? Przecież tylko jestem zauroczona i to bez wzajemności.
- Jesteśmy na miejscu. - Powiedział Niall i wysiadł z auta.
Otworzył mi drzwi, podał rękę i zamknął auto. Zatrzymaliśmy się przy plaży.
- Podoba Ci się ? -Zapytał Niall.
- Tak. Tu jest pięknie. - Uśmiechnęłam się.- Cieszę się, że Ci się podoba. - Uśmiechnął się blondas.
Usiadłam na piasku, a Niall obok mnie.
- Wiem, że nie powinienem pytać, ale czy Ciebie i Harry'ego coś łączy ? - Zapytał Nialler.
- Ugh... Szczerze to go nienawidzę, ale w sercu coś do niego czuję... - Powiedziałam smutna.
- Czyli go kochasz ? - Zapytał.
- Nie jestem pewna..- Powiedziałam i skryłam twarz w dłoniach.
- Ej, mała. Nie płacz. - Powiedział Niall i przytulił mnie.
- Mam dość tego miasta i znajomych..- Powiedziałam przez łzy.
- Mnie też ? - Zapytał smutny Niall.
- Nie. Jesteś wyjątkiem. To Ty podtrzymujesz mnie na duchu i przy Tobie jest mi lepiej. - Powiedziałam.
- Miło mi. - Uśmiechnął się Niall.
Co ja gadam ? Moje serce chyba wariuje. Najpierw mówię, że czuje coś do Harry'ego, a teraz podlizuję się Niall'owi. Już sama nie wiem kogo kocham. Przy Niall'u czuję się tak świetnie, wszystkie problemy znikają i pojawia się uśmiech. Przy Harry'm to co innego. Chcę mu wszystko wygarnąć, ale nagle nie umiem wydusić, ani jednego słowa. Pojawiają się pojedyncze motyle w moim brzuchu, ale rozum mówi - on nie jest Ciebie wart.
- Zimno Ci ? - Zapytał blondyn.
- Nie. - Odpowiedziałam.
- Przestań... Przecież widzę, że się trzęsiesz. - Powiedział Niall i ściągnął swoją bluzę. - Masz...
- Ale tobie będzie zimno. - Oznajmiłam.
- Nie będzie. Weź ją. - Uśmiechnął się, a ja ubrałam jego bluzę.
- Dziękuję. - Powiedziałam i dałam mu buziaka w policzek.
- Nie ma za co. - Ponownie się uśmiechnął.
- Jedziemy już ? - Zapytałam.
- Okej. - Powiedział Niall i ruszyliśmy w stronę auta blondasa.
Wsiedliśmy do samochodu, zapieliśmy pasy i ruszyliśmy.
- Wiesz.. Muszę powiedzieć, że ładnie Ci w tej mojej bluzie. - Zaśmiał się Niall.
- Dziękuję. - Uśmiechnęłam się.
- Wybierasz się gdzieś jutro ? - Zapytał Nialler.
- Nie planowałam niczego. - Oznajmiłam.
- To może wpadniesz do nas ? Obejrzymy jakiś film ? Może zostaniesz na noc ? - Zapytał Niall z nadzieją w głosie.
- Spoko. A co do tej nocki to pogadam z mamą. - Uśmiechnęłam się.
Przez resztę drogi nie odzywaliśmy się do siebie. Nie rozmyślałam także o Harry'm co jest dla mnie dużym postępem, ale w domu pewnie znów zacznę o nim myśleć. Czemu to wszystko jest tak cholernie trudne ? W Polce było o wiele łatwiej, a tu ? Ciągle jakieś problemy i zmartwienia.
- Jesteśmy. - Oznajmiał Niall.
- Dziękuję Ci, że pomogłeś mi zapomnieć o Harry'm i za ten wypad na plażę. - Uśmiechnęłam się i cmoknęłam go w policzek.
- Ja też Ci dziękuję, że spędziłaś ten dzień ze mną. - Uśmiechnął się Niall.
- To do jutra. - Powiedziałam wychodząc z samochodu.
- Do jutra. - Powiedział Niall, zamknął auto i udał się w stronę domu chłopaków.
Ja także udałam się do swojego domu.
_______________________________________
Na wstępie chciałam przeprosić, że aż tak bardzo spóźniłam się z napisaniem tego rozdziału, ale ciągle miałam jakieś sprawy na głowie.
Jak nie przygotowania do szkoły, zapisy na dodatkowy angielski to lekcje gitary i codzienne granie na nie po kilka minut, a potem chwila odpoczynku.
Nie tak wyobrażałam sobie te wakacje, ale cóż. Może jeszcze sobie odpocznę.
Jeszcze raz bardzo was przepraszam i DZIĘKUJĘ ZA WSZYSTKIE KOMENTARZE. OCZYWIŚCIE PISZCIE JE DALEJ. ONE BARDZO MNIE MOTYWUJĄ !!!!
Pozdrawiam ; *
