- Spakowałaś wszystko ? - Zapytała moja mama.
- Tak. - Odpowiedziałam niezadowolona.
- Dalej jesteś na mnie zła o to, że się przeprowadzamy ? - Zapytała mama.
- Tak. Pomyśl, że muszę zostawić tu swoich przyjaciół, bo tobie zachciało się mieszkać w Londynie. - Powiedziałam zdenerwowana.
- To nie tak, że mi się zachciało. Znalazłam tam po prostu lepszą pracę. - Uśmiechnęła się mama.
- Tak i prawie cały czas nie będzie cię w domu. - Powiedziałam. - Chodź jak mamy już jechać to jedźmy.
Pod domem czekał na nas bus, który miał nas zawieźć prosto pod nowy dom w Londynie. Czekało mnie teraz 28 godzin męczarni w małym i dusznym pojeździe.
*28 godzin później*
Nareszcie jesteśmy. Myślałam, że tam zwariuję. Jeszcze na dodatek w połowie drogi telefon mi się rozładował i nie miałam jak słuchać Justina Biebera. Tak, jestem Belieberką. Wysiadłam z auta i razem z mamą poszyłyśmy do naszego nowego domu. Od razu pobiegłam na górę. Zobaczyłam tam drzwi z napisem " Tu liczy się tylko zdanie Nicoli " zaśmiałam się i weszłam do środka. Byłam bardzo zszokowana, bo nie spodziewałam się tak pięknego pokoju. Postawiłam walizkę obok szafy i zeszłam na dół, by wyjść do ogrodu. W ogrodzie już nie było tak wspaniale. To znaczy ogród był wspaniały, ale sąsiedzi nie. Co chwilę ktoś krzyczał " Liam, podaj ", " Harry, co Ty grać nie umiesz ? Strzeliłeś gola do swojej bramki " itp.
- Już sobie odpoczęłam od hałasów w Polsce... - Pomyślałam i wróciłam do swojego pokoju.
Rozpakowałam rzeczy z walizki i położyłam się na łóżku, wzięłam swój telefon i zalogowałam się na Facebook'u. Nie działo się tam nic ciekawego więc wylogowałam się i podeszłam do okna. Niestety miałam okno prosto na dom tych pięciu debili, którzy grali w nogę. Jeden z nich taki w lokach popatrzył się w stronę mojego okna i pokazał na mnie palcem. Nie wiem o co mu chodziło więc szybko kucnęłam pod parapetem.
- Pewnie jacyś pedofile. - Pomyślałam i zeszłam na dół.
Weszłam do kuchni i nalałam sobie soku po szklanki.
- I jak podoba Ci się dom ? - Zapytała mama robiąc kolację.
- No fajny jest. - Powiedziałam.
- Cieszę się. Jutro idę rano do pracy więc zostawię Ci śniadanie, a obiad i kolację zrobisz sobie sama. - Oznajmiła mama.
- Kolację ? To o której Ty wracasz z pracy ? - Zapytałam smutna.
- Po 23. - Powiedziała.
- To teraz będzie tak ciągle ? Wszystko sama mam robić... Mamo ja mam dopiero 16 lat. Jeszcze Cię potrzebuję. - Powiedziałam powstrzymując łzy.
- Kochanie, ale weekendy będziemy razem spędzać, a w tygodniu to może zapytam sąsiadów czy by czasem nie mogli pomóc Ci w domu. - Uśmiechnęła się mama.
- Mamo, ale na tej ulicy są tylko dwa domy. Nasz i ten w którym mieszkają pedofile. - Oznajmiłam.
- Pedofile ? - Zaśmiała się.
- No tak. Patrzyli się na mnie. - Oznajmiłam.
- No to faktycznie pedofile. - Mama zaczęła się śmieć.
- I co w tym śmiesznego ? - Zapytałam.
- Córciu to, że się na Ciebie patrzą to nie znaczy, że są pedofilami. Poza tym oni mają ok. 20 lat. To normalne, że patrzą się na takie dziewczyny jak ty. - Uśmiechnęła się mama.
- Może i masz rację, ale i tak się ich boję. - Powiedziałam. - Nie chcę kolacji. Nie jestem głodna
- Dobrze, ale rano śniadanie ma być zjedzone. - Oznajmiła mama.
- Mhm. Dobrze. - Odpowiedziałam i poszłam do swojego pokoju.
Wzięłam potrzebne rzeczy i poszłam się kąpać. Gdy się wykąpałam, przebrałam się w piżamę, umyłam zęby i położyłam się na łóżku. Włączyłam telewizor i nawet nie wiem kiedy zasnęłam.
Hahahah, pedofilee xD
OdpowiedzUsuńŚwietny jest! Już się nie mg doczekać nexta ^^
PEDIFILE!
OdpowiedzUsuńNie no dobre słowo z ust hejtera :D
Hahaha...Nie spodziewałam się tego po niej..Jak ona może tak mówić na "moich" chłopców..
Bardzo fajnie się zaczyna.Biorę cię do obserwujących..
Bardzo bym prosiła,abyś wpadła do mnie,skomentowała i jeśli ci się podoba zaobserwowała ;D
Pozdrawiam.
http://milosc-zwycieza-wszysto.blogspot.com/
Niebawem rozdział 2
P.S Myślę,że wiesz co to znaczy "Szkoda,że nikt mi nie komentuje"
Dlatego byłabym wdzięczna gdybyś na moim blogu zostawiła po sobie ślad.
Nie nalegam!
Haha...Czekam na drugi rozdział!
OdpowiedzUsuń