- Harry, nie, nagrabiłeś sobie u mnie. Możemy zostać przyjaciółmi. - Powiedziałam odsuwając się od niego.
- Przyjaciele... To dla mnie za mało. Ja Ciebie kocham. - Oznajmił i podszedł do mnie.
- Kochasz ? To samo do Ciebie kiedyś czułam, ale nie po tym wszystkim. Mam tego dość. Daj mi na razie spokój. - Powiedziałam i poszłam do pokoju Niall'a.
Blondyna na szczęście tam nie było. Nie to, że go nie lubię, ale musiałam wszystko przemyśleć. Harry czy Niall ?, Niall czy Harry ? Obydwaj coś do mnie czują... Niby powinnam się cieszyć, ale teraz ? Kiedy dowiedziałam się z kim zadaje się moja mama... Handlarz narkotyków... Serio ? Nie tak miało wyglądać moje życie w Londynie. To teraz mój główny problem... A co jeśli on zostawił coś u moich dziadków ?
W końcu teraz tam są. Musze zadzwonić do mamy... Nie mogę z tym czekać do jutra... Wzięłam swój telefon do ręki 58 nieodebranych połączeń od: mama. Coś musiało się stać... Wybrałam numer do mamy, po dwóch sygnałach odebrała.
- Mamo. Stało się coś ?
- Nicola, błagam Cię przeszukaj dom, a w szczególności moją sypialnie, policja zabrała Josh'a, bo ponoć handlował narkotykami.
- Mamo, dowiedziałam się tego dzisiaj i byłam przeszukać dom z chłopakami. Znaleźliśmy amfetaminę i jakiś jeszcze inny mocny narkotyk.
- Nie dotykałaś tego ?
- Nie, przecież wiesz, że nie chcę być taka jak większość nastolatków w moim wieku.
- Nie chodzi mi o to, ale czy dotykałaś te opakowania z narkotykami ?
- Też, nie. Wszystko jest czyste.
- Dobrze, zawiadomię policje i to zabiorą jako dowód. Na razie przeszukują dom dziadków.
- Okej. Ja muszę już kończyć. Może się potem odezwę. Paa.
Rozłączyłam się, bo do pokoju wszedł Niall.
- Rozmawiałaś z mamą ? - Zapytał.
- Tak. Policja zabrała Josh'a. - Powiedziałam lekko się uśmiechając.
- Nawet nie wiesz jak się cieszę. - Powiedział i przytulił mnie - Płakałaś ?
- Nie, wydaje Ci się. - Wiedziałam, że parę łez wcześniej spłynęło mi po policzku, ale kto nie denerwowałby się na moim miejscu ?
- Chcesz się przejść ?- Zapytał blondyn.
- No w sumie czemu nie, tylko muszę się przebrać.. Nie pokaże się ze światową gwiazdą w jakiejś starej pogiętej koszuli. - Zaśmiałam się.
- I tak ślicznie wyglądasz. - Uśmiechnął się.
- Ty już się nie podlizuj. - Powiedziałam i podeszłam do mojej torby wyjąć z niej jakiejś ubrania. Niby miałam obok swój dom, ale i tak wzięłam dużo ubrań, bo jak to moja mama mówiła nigdy nie wiadomo co może się zdarzyć. no właśnie... mówiła. Trochę mi teraz jej szkoda, bo zawiodła się na Josh'u, ale ona jest silna i da sobie radę.
- O czym myślisz ? - Zapytał Niall.
- Ja.. ? Ugh.. O niczym. - Odpowiedziałam.
- Jak chcesz. - Powiedział.
Ja już nic nie odpowiedziałam. Wybrałam sobie ubrania na ten dzisiejszy spacer i chciałam się przebrać, ale Niall dalej siedział w pokoju i widocznie nie miał zamiaru z niego wyjść.
- Ekhm... Niall, chciałabym się przebrać. - Odchrząknęłam.
- To proszę, możesz się tu przebrać. - Powiedział nie ruszając się ze swojego miejsca.
- Ale, mógłbyś wyjść ? - Zapytałam.
- Ugh.. No dobra.. - Powiedział i powoli powlókł się do drzwi. Już ściągałam koszulkę, gdy ktoś wszedł do pokoju.
- Niall, obiad jest... Ugh... Sorry Nicola.. Myślałem, że Niall tu jest. - Powiedział zakłopotany i wyszedł.
Jak jeszcze raz mi ktoś tu wejdzie to po prostu zabije. Czy oni tak zawsze bez pukania wszędzie włażą ?
Przebrałam się i zeszłam na dół. Niall już czekał gotowy do wyjścia.
- Chłopaki, ja i Nicole wychodzimy, obiad zjemy na mieście więc nie czekajcie na nas. - Krzyknął blondyn.
- Tylko nie całujcie się, bo Emily będzie zazdrosna. - Krzyknął Zayn. Co jaka Emily ?
- Wal się. - Powiedział blondas i poszliśmy na spacer.
- Niall, mogę Cię o coś zapytać ? - Zapytałam w po drodze.
- Pewnie. - Uśmiechnął się.
- Kto to jest Emily ?
- Emily to...
__________________________________________________________
Już 11 rozdział. !
Dziękuję za wszystkie komentarze pod ostatnim rozdziałem. <3
Dziękuję także za te 1000 wyświetleń !
Naprawdę nabrałam motywacji do pisania i mogę obiecać, że jeszcze w tym tygodniu pojawi się nowy rozdział :)
Oczywiście proszę o dalsze komentowanie, wtedy jestem pewna czy ten blog wam się podoba, a także rozdziały pojawiają się szybciej. :)
podoba mi się c; pisz dalej
OdpowiedzUsuńKurwa... Zabije! Skonczylas w takim ważnym momencie? Czekam na nn
OdpowiedzUsuń